studio fotograficzne

studio fotograficzne na przedwojennej Alei Szucha robiło furorę. Adam lubił słuchać opowiadań dziadka, który zajmował się fotografią dawno dawno temu jeszcze w czasach II Rzeczpospolitej. Za czasów Piłsudskiego, Dmowskiego, Pana Bodo, ale także Hitler, Stalina i III rzeszy. To były dziwne czasy. Czasy epokowych odkryć, szalonego postępu technicznego i gospodarczego. Także czasy odrodzenia Polski, po 123 latach zaborów. Świetnie wpisywało się w ten okres także studio fotograficzne dziadka. Dziś ten zawód spowszedniał. Stał się jakby normalny. Rozwój internetu, filmu, i ogólnie technologi która pozwala na coraz więcej nie czyni już z robienia zdjęć, fotografii czegoś absolutnie wyjątkowego. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Co będzie za kilka – kilkadziesiąt lat? czy zdjęcia, ich robienie odejdzie kiedyś do lamusa? jak płyty winylowe, telegraf i wiele wiele innych archaicznych dziś zwodów? tego nie sposób przewidzieć. Wszystko tak szybko się zmienia. Jest tyle niewiadomych o których nawet nie mamy pojęcia.

Hej, witam Was na moim blogu poświęconym kulturze! Od dłuższego czasu bardzo zżyłam się z tym blogiem, więc będę kontynuowała pisanie go! Serdecznie zapraszam więc do lektury moich wpisów:)
error: Content is protected !!